Doświadczenia czytelników

Najlepsi brokerzy opcji binarnych 2020:
  • BINARIUM
    BINARIUM

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FINMAX
    FINMAX

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Błądzący. Doświadczenia bohaterów literackich jako przestroga i pouczenie dla czytelnika.

Człowiek ma tylko jedno życie – to banał , ale nikt nie zaprzecza jego prawdziwości. Ludzie starają się postępować w sposób właściwy, prowadzący do szczęścia, godności i uczciwości. W celu osiągnięcia takich celów opierają się na określonym kodeksie moralnym. Niektórzy celowo tworzą kodeks niezgodny z normami społeczeństwa, w jakim żyją – przestępcy, wariaci , ale i reformatorzy. Inni po prostu błądzą – w końcu, jak powiedział dwa tysiące lat temu Seneka – błądzenie jest rzeczą ludzką.

Zdanie w sprawie błędów w życiu popełnianych przez człowieka wypowiadali się filozofowie, artyści, duchowni i literaci. W literaturze przemyślenia tyczące się błądzenia przybierały zwykle kształt dziejów jakichś bohaterów. Dzieła literackie, tak polskie, jak i obce, są dla dzisiejszego czytelnika źródłem informacji na temat mentalności autora i społeczeństwa mu współczesnego. Ale w utworach literackich znaleźć można także odpowiedzi na bardziej osobiste pytania. Postępki i wady bohaterów sprzed setek i tysięcy lat do dzisiaj mogą stanowić przykład postępowania lub ostrzeżenie przed obraniem niewłaściwej drogi. Zwykle „ważne” i istotne dzisiaj pytania dotyczą błędów popełnianych przez bohaterów literackich, które to błędy są błędami natury moralnej i etycznej.

Za utwory kanoniczne, jeśli chodzi o podejmowanie tematyki moralnej uznawane są dwie tragedie – „Antygona” Sofoklesa oraz „Makbet” Williama Szekspira.

W „Antygonie” Sofokles opisał jeden z epizodów tak zwanych mitów tebańskich – tyczących się przeklętego rodu Labdakidów. Podczas walki o władzę w mieście zginęli dwaj bracia – potomkowie Edypa – Polinejkes i Eteokles. Tron objął Kreon – brat ich matki Jokasty. Uznał on i potwierdził swój pogląd królewskim edyktem, że Polinejkes jako zdrajca ojczyzny i najeźdźca powinien być pozostawiony bez pogrzebu, natomiast Eteokles – bohater i obrońca – powinien zostać uczczony. Jedna z sióstr Eteoklesa i Polinejkesa – Antygona, otwarcie sprzeciwiła się rozkazom władcy i pochowała szczątki zdradzieckiego brata. Skazana została, zgodnie z królewskim edyktem, na śmierć przez zamurowanie żywcem. Król Kreon, zgodnie z prawem, przekonany był o słuszności swego postępowania. Z drugiej strony Antygona postępowała w zgodzie z prawami boskimi i honorem królewskiej rodziny. Stryjem kierowała praworządność i polityka, siostrzenicą miłość i religia. Konflikt ten znakomicie pasuje do definicji konfliktu tragicznego – nie ma dobrego rozwiązania. Ostatecznie Antygona powiesiła się, choć chwilę wcześniej Kreon odwołał swój rozkaz. Na swój sposób oboje zbłądzili, ale zdaniem dramatopisarza większy błąd popełnił władca. Cechowała go bezwzględność, upór i duma, lecz starał się również być praworządny i sprawiedliwy. Jego edykt nie był jednak wystarczająco dobrze przemyślany. Miał inne możliwości – mógł pochować ciało anonimowe, pozostawić miejsce pochowku nieznane lub spalić ciało. Początkowo nie chciał ugiąć się pod presją ludu i doradców i odwołać swej decyzji – sądził, że w takim wypadku ucierpiałby jego królewski autorytet. Ponad życie Antygony postawił swoiście rozumiane dobro państwa. Nie potrafił go przekonać ani rodzony syn Hajmon , ani wieszcz Terezjasz – obaj ostrzegali go przed nieszczęściem, ale nie zostali posłuchani. Błąd uświadomiła mu dopiero śmierć – kolejne samobójstwa – najpierw Antygony, potem Hajmona a w końcu żony Eurydyki. Zbyt późno dostrzegł fakt, że od jego królewskich rozkazów ważniejsze są tradycyjne, odwieczne prawa boskie i odwieczne nakazy religii. Zachował władzę, zachował życie, ale utracił sens zarówno jednego jak i drugiego. Pozostał po nim wrak człowieka rozpamiętujący stratę bliskich i własną dawną chwałę. Uświadomił sobie własny błąd, nie pozostał zatwardziały.

Pierwotnym przesłaniem Sofoklesa zawartym w „Antygonie” było twierdzenie, że prawa religijne winny mieć precedens przed nakazami władców, a sami władcy nie powinni starać się budować swego autorytetu brutalnymi rządami. Przeżycia Kreona uczą współczesnego czytelnika, że osobista godność, własny kodeks moralny i miłość do rodziny zawsze będą ważniejsze od bezosobowych i arbitralnych praw.

Kolejny klasyczny utwór, „Makbet” Szekspira, również opowiada o władzy. Tytułowego bohatera żądza władzy doprowadziła do zbrodni i w efekcie – porażki. Z początku jest człowiekiem cieszącym się powszechnym szacunkiem i uznaniem, zaufanym i wiernym rycerzem króla i obrońcą ojczyzny. Zna i stosuje kodeks rycerski, który dyktuje mu zasady moralne. Błąd Makbeta polegał na pragnieniu przyspieszenia wyroków losu oraz zaufaniu pokładanym w żonie. Z przepowiedni trzech czarownic dowiedział się, że pisana mu jest władza królewska. Nie czekał cierpliwie, lecz postanowił działać – złamał swój kodeks. Kolejno obciąża swe sumienie – ciąży na nim śmierć króla Dunkana, starego przyjaciela Banka oraz żony i dzieci innego przyjaciela – Makdufa. Gdy dokonał pierwszej zbrodni cierpiał, lecz jego dusza stopniowo napełniła się złem i Makbet zapomniał o zasadach, z których niegdyś czerpał swą moralność. Nie zdobył się jednak na zawrócenie z drogi zbrodni, wręcz przeciwnie – kolejne przepowiednie czarownic i podszepty żony kształtują w nim okrucieństwo, zadufanie w sobie i przekonanie, że jego potęga jest niezagrożona. Ostatecznie w cień odszedł szlachetny i honorowy rycerz , na jego miejsce pojawił się bezlitosny morderca, niezdolny do przyjaźni i miłości oportunista i despotyczny władca. Szekspir tłumaczy odbiorcy swej sztuki, że to nie przepowiednia wiedźm, lecz tkwiące w najszlachetniejszym z ludzi zło jest przyczyną wszelkich nieszczęść. Ostatecznie zło musi stawić czoła konsekwencjom. Sam bohater w obliczu śmierci przyznaje, że był jedynie „nędznym aktorem” i „przez parę godzin wygrawszy na scenie w nicość przepada”. Przegrał, stracił wszystko, co było w nim dobre, wyrzekł się człowieczeństwa.

Dzieje Makbeta przekazują cenne prawdy. Dążenie do celu za każdą cenę, także kosztem krzywd wyrządzanych innym ludziom oraz zbrodni, nie jest dopuszczalnym rozwiązaniem, niezależnie od tego, jak szczytny byłby cel. Zło jest machiną, której można się poddać, a powinno się ją zwalczać. W końcu zło zawsze zostanie ukarane – najczęściej zło pożre samo siebie. Kolejną sprawą jest sumienie – nie da się go uciszyć. Szekspir napisał: „czyny przeciwne naturze rodzą przeciwny naturze niepokój”. Zgodnie z tym twierdzeniem nawet Lady Makbet w końcu poddaje się wyrzutom sumienia i nie potrafi z nimi żyć.

Obie tragedie – Sofoklesa i Szekspira, pomimo, że dzielą je dwa tysiące lat, niosą podobne przesłanie – moralność jest najsilniejszą cecha człowieka – nawet własna świadomość nie może do końca jej pokonać. Z drugiej strony przyznają rację Senece – błądzenie jest rzeczywiście rzeczą przypisaną istocie ludzkiej. Jednak nie tylko ci autorzy próbują wyjaśnić sposób działania losu ludzkiego i przyczyny popełnianych przez człowieka błędów. Także polscy pisarze wypowiadali się w swych utworach na tematy błądzenia i moralności.

Szczególnie epoka romantyzmu obfitowała w różnorako błądzących bohaterów. Wspólne problemy zajmowały wielu młodych ludzi, stąd potrzebowali oni literackiej porady. Jednym z błądzących bohaterów polskiej literatury romantycznej jest Kordian – bohater dramatu Juliusza Słowackiego. Jego problemem jest w takim samym stopniu sytuacja osobista, jak i polityczna. W trakcie utworu poglądy Kordiana ewoluują. Na początku jest zaledwie piętnastoletnim chłopcem, więc zbłądzenie nie jest niczym dziwnym. Od początku był jednak osobą delikatną i wrażliwą, choć nie dane mu było jeszcze poznać celu swojego życia. Najpierw zajmują go marzenia i nieszczęśliwa miłość, Kordian jest ciągle wewnętrznie zaniepokojony. Jest blisko punktu, w którym inni popełniali samobójstwo. Opiera się jednak takiej myśli i wyrusza w podróż. Gdy jeździ po Europie nadal nie może odnaleźć sensu życia. Jego marzenia i wyobrażenia zostają skonfrontowane ze światem rzeczywistym, co oczywiście prowadzi bohatera do wielu rozczarowań. Szczególnie uderza go wyrachowanie i nieszczerość Wioletty, obojętność papieża wobec Polaków oraz powszechnie panująca władza pieniądza. Wydawać się może, że gdy osiągnął szczyt Mont Blanc i udowodnił swoją duchową siłę i zapał, znalazł cel życia – walkę o wyzwolenie ojczyzny. Stał się spiskowcem. Razem z resztą konspiratorów i powstańców snuł plany i był gotów do poświęcenia. Miał dobre chęci, wręcz gotowy był samotnie zaatakować i zabić cara. Sądził, że to mogłoby pchnąć ojczyznę w stronę wolności. Błędem Kordiana było niewłaściwe oszacowanie swoich sił. Przecenił się – był zbyt słaby duchowo a jednocześnie zbyt dobry, by dokonać odrażającego czynu, jakim jest zabójstwo, nawet w imię szczytnej idei.

Najlepsi brokerzy opcji binarnych 2020:
  • BINARIUM
    BINARIUM

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FINMAX
    FINMAX

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Błąd Kordiana spowodował podwójną klęskę – osobistą (odkrycie słabości) i polityczną (odejście spiskowców), tak więc Kordian zbłądził w obu kwestiach, które wcześniej go zajmowały. Klęska spowodowała jednocześnie, że odkrył moralną słuszność swego postępowania. Powiedział:

„Każdy człowiek, który się poświęca

Za wolność – jest człowiekiem”.

Choć błądzący, bohater dramatu Słowackiego okazał się szlachetny – postawiony wobec zła i przemocy sprzeciwił się. Kordian nie potrafił uwolnić ani siebie, ani ojczyzny, nie zhańbił się jednak kapitulacją w obu tych kwestiach.

O naturalności błędu i możliwości jego naprawienia mówi inny, największy może, utwór epoki romantyzmu – „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza. Chodzi tu o Jacka Stolicę. Dawniej był on odważnym i zręcznym szermierzem, dumnym szlachcicem szanowanym przez szlachtę, lecz także warchołem i swawolnikiem. Jego charakter odmieniła miłość – chciał ożenić się z Ewą Horeszkówną, córką Stolnika, i ustatkować. Stolnik nazywał Jacka przyjacielem, ale okazało się w końcu, że chciał jedynie poparcia szanującej Jacka szlachty. Nie zezwolił na zamążpójście swej córki za biedaka i warchoła. Odmowa boleśnie zraniła ambicję Soplicy. Stał się wówczas Jacek cieniem dawnego siebie – zawarł małżeństwo z inna kobietą, ale ta wkrótce umarła, zaczął pić. Gdy wojsko rosyjskie zaatakowało zamek postanowił dokonać zemsty. Żołnierze zostali odparci, ale Jacek zastrzelił triumfującego Stolnika Horeszkę. To był jego błąd – z warchoła stał się zdrajcą narodu. Otrzeźwiał jednak i pojął swoją winę. Aby odkupić zbrodnię uciekł z kraju i przyłączył się do legionów polskich. Dał tam przykład waleczności i poświęcenia, jako jeden z najbardziej zaufanych patriotów został wreszcie emisariuszem i w habicie mnicha powrócił na rodzinne ziemie jako ksiądz Robak. Tutaj, nierozpoznany, prowadził działalność patriotyczną i w końcu zginął ratując Hrabiego – potomka Stolnika. Jego winy zostały okupione.

Na przykładzie Jacka Soplicy widzimy, że każdy człowiek może pod wpływem impulsu emocji popełnić błąd. Rozsądek i pokora pozwalają patrzeć trzeźwo i odkupić swoje winy. Klęski poniesione przez Jacka były krytyczne nie tylko dla niego, ale przede wszystkim dla kraju. Wykazał się jednak nadludzką wręcz wytrwałością i uporem by odnieść zwycięstwo – nie mógł wrócić życia zmarłym, ale mógł spróbować uratować przynajmniej kraj. Jacek przebaczył i uzyskał przebaczenie – jego błąd doprowadził w efekcie do pojednania i postępu.

Na romantyzmie nie kończą się oczywiście przykłady błądzących bohaterów. Kolejna epoka literacka – pozytywizm – także poszczycić się może znakomitymi ich przykładami.

Ważną powieścią polskiego pozytywizmu jest „Lalka” Bolesława Prusa. Ważną z kolei częścią utworu są opisy życia wewnętrznego głównego bohatera – Stanisława Wokulskiego. Życie nie szczędziło Wokulskiemu licznych i trudnych doświadczeń. Pochodził ze zubożałej rodziny szlacheckiej. Równoczesnie uczył się i pracował w sklepie Hopfera – już w młodości dało się w nim zauważyć liczne zdolności, ciekawość świata i pragnienie poszerzania swojej wiedzy. Stanisław był człowiekiem energicznym, wytrwałym i upartym, odznaczał się także inteligencja i przedsiębiorczością. Był również patriotą. Gdy doszły do niego wieści o wybuchu powstania (było to powstanie styczniowe) przerwał naukę w Szkole Głównej, zrezygnował z pracy i wyruszył, aby wziąć udział w walkach. Powstanie oczywiście upadło, a Wokulski znalazł się wśród ocalałych powstańców, których zesłano na daleką Syberię. Oprócz porażki militarnej czekało go jeszcze jedno gorzkie, wręcz tragiczne doświadczenie. Po powrocie do kraju zauważył, że społeczeństwo nie docenia poświęcenia i patriotyzmu powstańców. Mało tego, ze względu na swoja przeszłość stał się osobą podejrzaną i niegodna zaufania. Ożenił się z wdową po Minclu – bogatym właścicielu sklepu. Oczywiście związek taki motywowany był pewnym rodzajem rezygnacji oraz potrzebą znalezienia pracy a wiec i środków do życia. Takie postępowanie nie przysporzyło Wokulskiemu reputacji – w warszawskiej społeczności mówiono, że nie ożenił się z żona Mincla, lecz z jego pieniędzmi. Spokojne odtąd życie Wokulskiego jako kupca galanteryjnego odmieniła miłość – spóźniona, lecz romantyczna i wielka. Obiektem tego uczucia była młoda arystokratka – Izabela Łęcka. W celu zbliżenia się do kręgów arystokratycznych, Wokulski zgromadził kapitał, niemały – aż 250 tysięcy rubli, i wziął udział w handlu bronią na potrzeby wojny rosyjsko – tureckiej. Zyski pozwoliły mu na rozbudowanie sklepu oraz założenie specjalnej spółki mającej na celu handel z Imperium Rosyjskim. Miłość do Izabeli była niemal romantyczna. Zmieniła kupca – zaczął uczyć się języków, kupować kosztowne ubrania i używać powozu. Chce za wszelką cenę zaimponować kobiecie, którą uważa za swój ideał . Zadziwiające jest, że tak rozsądny, inteligentny i twardo stojący na ziemi człowiek jak Wokulski może poddać się miłości do osoby całkowicie na to niezasługującej. Widzi oczywiście wszystkie wady jej charakteru – Izabela jest snobistyczna, oschła, jest kokietką nie zważającą na rzeczywistość. Nawet, gdy wady Izabeli zostają odkryte, Wokulski poddaje się uczuciu – tym sposobem sprowadzony zostaje na błędną drogę. Otoczenie nigdy nie doceniało Wokulskiego – nie ważne, czy był powstańcem, czy bogaczem i przedsiębiorcą. Właśnie w uczuciu szuka Wokulski celu, któremu warto by się było poświęcić. Niestety i tym razem naraża się na obojętność a nawet śmieszność i upokorzenie. Był człowiekiem energicznym i silnym, Izabela jednak zmienia go w załamanego samotnika, cierpiącego z powodu depresji i bliskiego samobójstwu. Uświadamia sobie, że popełnił błąd, lecz nie potrafi odciąć się od romansu i wrócić do dawnego życia. Miłość rozczarowała go nawet bardziej, niż niegdyś walka za ojczyznę. Zawiodły go wszystkie wartości, w które wierzył – nauka, praca, walka o niepodległość, w końcu miłość. Jedynie godność człowieka pozostała w Wokulskim.

Przeżycia bohatera powieści Prusa można odczytać jako pouczenie i przestrogę. Pouczają, że nie należy rezygnować z ideałów. Przestrzegają przed podporządkowaniem się komuś, dla kogo nasze ideały nie maja znaczenia. Wokulski, pomimo że był silnym i wartościowym człowiekiem, nie skorzystał z rad i przestróg, co w końcu doprowadziło go do klęski.

Teoretycznie można zakładać, że będący istotą myślącą człowiek ma szansę dokonać w każdej sytuacji właściwego wyboru. Określenie właściwego sposobu postępowania wymaga jednak od człowieka, by ten działał rozważnie i odpowiedzialnie. Właśnie problematykę rozsądku i odpowiedzialności podejmuje powieść „Granica” Zofii Nałkowskiej – utwór z okresu dwudziestolecia międzywojennego. Główny bohater – Zenon Ziembiewicz, to wrażliwy, inteligentny i zdolny młody człowiek. Dorasta i dostrzega w swoim środowisku liczne niedoskonałości. Zauważa na przykład niedbałość, lenistwo, moralność ojca, którą trudno określić inaczej jak „wątpliwą” oraz uległość i bierność matki. Obojgu rodzicom może zarzucić także brak wiedzy i mądrości.

Zenon przyrzekł sobie, że gdy będzie prowadził własne dorosłe życie, nie powtórzy schematu Boleborzy – postępowania swoich rodziców. Chciał być inny – zdobyć wykształcenie i uczciwie pracować. To właśnie wydawało mu się ważniejsze od majątku czy przynależności do jak najwyższej klasy społecznej.

Nie udaje się jednak bohaterowi osiągnąć swoich celów. Pobłądził zarówno w pracy, jak i życiu osobistym. Młody Zenon Ziembiewicz postanowil zrobić karierę – ten fakt w zasadniczy sposób decyduje o kształcie, jaki przybierze ostatecznie rozwinięta osobowość bohatera a także o jego moralności i odpowiedziach na pytania, które zadaje życie. W końcu Zenon wyrzekł się młodzieńczego idealizmu i podporządkował decyzjom Czechlińskiego. On to właśnie, wpływowy redaktor , wspiera Ziembiewicza finansowo, przez co umożliwia mu ukończenie studiów. Bohater powieści otrzymuje możliwość dokonania wyboru – może wybrać bezrobotną wolność albo pracę pod nadzorem. Wybrał zwierzchność i nie czuje niewygody. Pierwotnie pragnął przekazywać w artykułach regionalnej gazety „Niwa” własne przemyślenia i poglądy, lecz godzi się na tworzenie tekstów „sponsorowanych” przez miejscowych polityków lub redaktora Czechlińskiego. Jego uległa i leniwa postawa (okazało się, że nie różni się tak bardzo od rodziców) daje mu jednak wygody i zarobek oraz (potępiany dawniej) awans społeczny – zostaje nawet prezydentem miasta. Kiedyś moralność nakazywała mu pogardzać wszystkim tym, czym obecnie się zajmuje. Ma jednak świadomość, że to kosztem moralności odniósł sukces w życiu zawodowym. To otaczająca rzeczywistość odmieniła bohatera – dostosowała go do siebie. Poświęcił dawne ideały zmieniania świata w imię wystawnych przyjęć u Czechlińskiego, stanowisk (najpierw redaktora naczelnego gazety a później prezydenta miasta) i pieniędzy na dom, samochód i futro dla żony. Nieprawidłowe byłoby porównanie Zenona z Makbetem, choć obaj bohaterowie służą w utworach do ukazania podobnego tematu – dążenia do wielkości. Ziembiewicz nikogo nie zabił – skrzywdził jednak tak Justynę, jak i Elżbietę, oszukał robotników huty Hettnera, którym obiecał poprawę bytu. Romans z Justyną niszczy zalążki szczęścia rodzinnego Zenona. Unikanie odpowiedzialności za swoje postępowanie także negatywnie określa bohatera – jest on wewnętrznie słaby. Tak jednak jak i Makbeta, zaczyna Zenona męczyć sumienie, wspomagane przez niezrównoważoną Justynę. Zenon dotarł do punktu, w którym uporządkowanie spraw staje się niemożliwe. Punktem kulminacyjnym porażki bohatera jest oślepienie go przez Justynę. Po tym wydarzeniu Zenon uświadomił sobie, że jest przegrany i postanowił się zabić.

Bohater „Granicy” wypowiedział słowa, które znakomicie oddają jego sytuację: „Jest się takim jak myślą ludzie, nie jak myślimy o sobie my, jest się takim jak miejsce, w którym się jest”. Przegrał, ale uświadomił sobie powód porażki. Powieść Zofii Nałkowskiej zadaje pytanie o tożsamość człowieka, a powyższe słowa można uznać za odpowiedź. Błędy bohatera wynikające z jego słabości i wpływów otoczenia były z pewnością możliwe do uniknięcia. Pokazują również, że bezkrytyczne podejście do życia i unikanie odpowiedzialności za swoje postępowanie jest najgorszą z możliwych dróg.

Nic dziwnego, że już dwa tysiące lat temu Seneka powiedział – „Błądzić jest rzeczą ludzką”. Słowa te znajdują potwierdzenie tak w literaturze, jak i życiu codziennym każdego człowieka. Ludzie błądzą z różnych powodów. Jednych zaślepia żądza władzy i bogactwa (jak Makbeta czy Kreona), innych własna słabość i przecenianie swoich możliwości (jak Kordiana) czy w końcu źle ukierunkowane uczucia (to przykład Stanisława Wokulskiego) czy własny konformizm (przykład Zenona Ziembiewicza). Jednak istnieje jeszcze jedno przysłowie – człowiek uczy się na błędach. Doświadczenia płynące z pomyłek uczą nas, czego w przyszłości powinniśmy unikać. Ważnymi wnioskami, które wyciągamy z popełnionych błędów jest mądrość życiowa. Czasem przyznanie się do błędu wymaga wiele siły, ale jest konieczne dla odebrania nauki. Warto jednak uczyć się przede wszystkim na cudzych, także tych literackich, błędach.

Checking your browser before accessing sciaga.pl.

This process is automatic. Your browser will redirect to your requested content shortly.

CV bez doświadczenia zawodowego. Zobacz, jak wybrnąć

Musisz napisać CV bez doświadczenia i wykształceniana? Nie ma problemu. Przeczytaj case study Karola i weź przykład, jak napisać takie CV.

Napisał do mnie Karol, który po skończeniu zawodówki i wyuczeniu się w zawodzie kucharza postanowił zostać… informatykiem. Bez doświadczenia.

W sumie mógłbym Karolowi podrzucić link do artykułu o tym jak się przebranżowić, gdzie od A do Z jest opisane, jak zmienić branżę. Przy zmianie branży w kontekście zawodu można mówić, gdy osoba jakiś czas pracowała. Tymczasem Karol dopiero wchodzi na rynek pracy. Postanowiłem opisać przypadek braku doświadczenia i podpowiedzieć, co można zrobić, aby ten fakt ukryć lub zniwelować jego negatywne skutki.

Czy jesteś cwaniakiem?

W szkole na języku polskim, przed każdą lekcją odpytywano nas z trzech ostatnich tematów. Znając tę zasadę, większość osób uczyła się przed językiem polskim. Zdarzało się jednak, że kilka osób „zapomniało” się nauczyć. W tej grupce można było wyróżnić dwa typy osób – cwani i bezmyślni. Cwani szli do odpowiedzi i mówili to, co zapamiętali z ostatniej lekcji lub to, co podpowiedziała im logika/wyobraźnia.

Z kolei osoby z rodzaju bezmyślnych nie podchodzili do odpowiedzi mówiąc, że nic nie potrafią.

Podobnie jest z doświadczeniem, którego „nie mamy”. Mnóstwo młodych ludzi kończących szkołę ma zerowe doświadczenie zawodowe. I zastanawiają się, co wpisać do swojego CV. Zazwyczaj nie wpisują nic.

Co wpisać do rubryki „doświadczenie” gdy nie ma się doświadczenia

CV ma być napisane pod kątem jednej branży. Można do niego wpisać wszystko to, co jest z nią związane. Kończąc liceum ogólnokształcące jest się w najtrudniejszej sytuacji. Po zawodówce i technikum są praktyki, po liceum – wielkie gówno. Na szczęście tylko teoretycznie, bo po liceum wynosi się ważną umiejętność, jaką jest lanie wody.

Niczym Wieszcz Adam możesz improwizować i w rubryce „doświadczenie” opisać:

  • działalność non-profit – jeśli pomagałeś w stowarzyszeniu lub działałeś charytatywnie, opisz dokładnie co robiłeś. Opisz tak, aby pasowało pod branżę, w której chcesz pracować!
  • sąsiedzką pomoc – na osiedlu możesz uchodzić za złotą rączkę i naprawiać sąsiadom telefony, koledzy mogą zwracać się do Ciebie o pomoc przy naprawie roweru, możesz mieć smykałkę do komputerów. Opisz to, w czym jesteś dobry i poprzyj przykładami.
  • pracę w wakacje – jako 16-latek wstawałem o 2 w nocy i rozwoziłem rowerem gazety, o 8 szedłem do szkoły. Jeśli pracowałeś gdziekolwiek to napisz o tym i uwydatnij to, czego nauczyła Cię praca.
  • pracę w domu – jeśli nie przypominasz sobie nic z powyższych przykładów, to zawsze możesz opisać to, co robisz w domu. Chcesz zostać barmanką? Napisz, że co sobotę raczysz rodzinę własnoręcznie robionymi drinkami. Oczywiście jeśli jeszcze ich nie robisz, to zacznij ;) I koniecznie wstaw do CV zdjęcie Twojego drinka!

Poprawki w CV Karola

Karol podesłał mi dwie wersje swojego CV. Pierwszą oryginalną i drugą już po poprawkach. Tę drugą napisał na podstawie porad o pisaniu CV. Tak prezentuje się finalne CV Karola:

Mam do Was wielką prośbę, jak wysyłacie do mnie CV, to nie usuwajcie zdjęcia! To ważny element w życiorysie i feedback na ten temat jest bardzo istotny. Naprawdę nie ma się czego bać. Najwyżej zobaczycie kiedyś swoją twarz w memie :)

A teraz moje porady do CV Karola.

1. Czcionka w CV

Jeśli piszecie standardowe CV jak Karol, to nie używajcie czcionki Times New Roman. O wiele lepiej sprawdzi się Verdana, Arial i Tahoma. Niektórzy odradzają wymyślne czcionki. Jednak jeśli czcionka jest czytelna, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby z niej skorzystać. Trzeba jednak pamiętać, że nie każda niestandardowa czcionka wyświetli się na komputerze pracodawcy. Aby uniknąć tego problemu wystarczy, że wyśle się CV w formacie .pdf.

2. E-mail w CV

Musi być w formie imienia i nazwiska lub inicjałów. Nie ma tu miejsca na cyferki i ksywy.

3. Rubryka Profil

Tekst w rubryce „Profil” ma być jak się domyślam zamiennikiem dla listu motywacyjnego. Cwane posunięcie, zwłaszcza jeśli nie ma się doświadczenia :) Karolowi polecam zmienić tekst na taki, który pokaże zainteresowanie tematyką. Na przykład:
Interesuję się elektroniką i majsterkowaniem, a składanie laptopów i komputerów sprawia mi olbrzymią frajdę. Mam w zanadrzu 11 naprawionych komputerów moich znajomych. Oto jeden z nich: [zdjęcie]. Posiadam wysokie zdolności manualne, które są wysoko cenione w pracy informatyka. Znam się na konfiguracji sieci komputerowych i montażu komputerów od podstaw.
Pomimo braku wielkiego doświadczenia, sumiennie wypełniam powierzone mi obowiązki i szybko się uczę. Obecnie powiększam swoje wykształcenie w liceum dla dorosłych.

Rubryka „Inne” do usunięcia.

4. Edukacja (Wykształcenie)

W rubryce „Edukacja” koniecznie usunąć sformułowanie „kucharz małej gastronomii”. Jeśli nie kandyduje się na kucharza, to jest to zbędna informacja dla pracodawcy. A niekiedy może przynieść więcej szkód niż pożytku! Kontynuując wątek edukacji, zastąpiłbym sformułowanie „(zjazdy co 2 tygodnie sobota, niedziela)” na „szkoła zaoczna – nie koliduje z pracą w tygodniu„. Chodzi o to, aby pracodawca zobaczył ambicje kształcenia w zawodzie, ale i chęć traktowania przyszłej pracy priorytetowo.

5. Doświadczenie

Co wpisać w „doświadczeniu zawodowym” napisałem we wstępie. Karol bardzo dobrze zaczął. Napisał, że pracuje na komputerach w swoim domu. Brakuje tu jednak potwierdzenia fotograficznego i specjalistycznego nazewnictwa poczynionych napraw. Wystarczy, że wklei zdjęcie przy rozebranym komputerze i opisze ze szczegółami, specjalistycznym językiem, na czym polegała naprawa. Lub wstawi zdjęcie przy wifi i opisze, jak rozwiązał problem znajomego z łącznością z internetem.

6. Języki obce

W rubryce „języki obce” lepiej nie pisać, że zna się angielski w stopniu podstawowym. Zwłaszcza, gdy aplikuje się na stanowisko, gdzie kontakt z angielskim jest ciągły. Karolo może wpisać, że bardzo dobrze znane są mu angielskie zagadnienia informatyczne. Wszak większość osób mających komputery od kilku lat, potrafi się nim posługiwać bez znajomości języka, a co dopiero ktoś, kto zna się na oprogramowaniu.

Jak napisać najlepsze CV i list motywacyjny

„Praktyczny poradnik dla chcących znaleźć wymarzoną pracę”
Zobacz w księgarni

W książce w bardzo prosty i przede wszystkim praktyczny sposób autorka pokazała najważniejsze zasady pisania CV i listu motywacyjnego. Uwypukliła również najczęściej popełniane błędy przy projektowaniu CV i listów motywacyjnych. Warto przeczytać i poznać zdanie wybitnej polskiej praktyczki działu Human Relations.

Przed puszczeniem CV w eter, trzeba dać je do sprawdzenia dwóm osobom:
– koleżance ogarniętej w ortografii i gramatyce,
– koledze biegłemu w Wordzie.

Nie trzeba być mistrzem języka polskiego, gdy aplikuje się na informatyka czy innego kominiarza :) Jednak pisząc CV, powinno się przestrzegać zasad. Pisać po myślniku z małej litery, nie używać dużych liter w środku zdania, pisać „poziom średnio zaawansowany” a nie „poziom średnio-zaawansowany” ani „Poziom Średnio-zaawansowany” itd.

Cały tekst warto wyjustować, stosować tę samą czcionkę, te same wielkości czcionek w tekście właściwym, dbać o takie same odstępy między tekstem a myślnikami itd. Diabeł tkwi w szczegółach. Nie warto dawać powodów do odrzucenia CV.

Podsumowanie i ocena

W szkole, w pracy, w domu – w wielu miejscach wmawia się młodym Polakom, że jeśli nie umie się czegoś na 100%, to w ogóle tego nie umie. Nie słuchajcie takich trutni. Można coś umieć na 30% i warto się tym pochwalić w CV. Często te 30% wystarcza, żeby zdobyć pracę.

Lepszym sposobem od lania wody w CV jest zdobycie kwalifikacji. Kursy językowe i zawodowe ESKK znajdziesz tutaj. Wybierz coś dla siebie i poszerz swoje umiejętności.

Jeśli dopiero co skończyłeś szkołę to zapewne szukasz konta w banku – przyda się aby otrzymywać przelewy z pracy. Obecnie darmowym kontem młodzieżowym jest konto w Millenium Banku – zupełnie za darmo do 26 roku życia. Pozostałe konta znajdziesz w rankingu kont osobistych, polecam się z nim zapoznać przed ostatecznym wyborem.

Najlepsi brokerzy opcji binarnych 2020:
  • BINARIUM
    BINARIUM

    1 miejsce w rankingu! Najlepszy wybor dla poczatkujacego!
    Bezplatne konto szkoleniowe i demo!
    Bonus za rejestracje!

  • FINMAX
    FINMAX

    Uczciwy i niezawodny broker! Dobre recenzje!

Like this post? Please share to your friends:
Opcje binarne dla początkujących

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: